WYSPA MAJORA REMBEZY

WYSPA MAJORA REMBEZY

 

,,Stoję na Placu Tysiąclecia w Czersku,placu zwanym przez mieszkańców miasta ,,dawnym rynkiem”.

Przyjechałem tu własnym samochodem aż z Gdyni,aby odnaleźć ślady wojennych lat.Stąd do Warszawy jest

37 kilometrów, do Warki-26,do Góry Kalwarii-3 kilometry.Niewysokie stare kamieniczki, kilka

sklepów,apteka,piekarnia,fryzjer i tablica pamiątkowa.Właśnie jej szukałem.

Ogarnia mnie wzruszenie.Próbuję czytać,ale oczy zachodzą mgłą.Odwracam się i czekam,aż to

minie.Dostrzegam wysoką,kwadratową basztę zabytkowego zamku otoczonego zmurszałymi murami…

A więc to na niej znajdował się punkt obserwacyjny sztabu generała Hartmana,dowódcy niemieckiego 8

korpusu.Stąd kierowano lawinę ognia na wyspę,gdzie krwawił nasz batalion.Czytam:

,,W sierpniu 1944 roku 2 batalion 2 pp

I DP I AWP

toczył na bezimiennej wyspie

pod Czerskiem zaciekłe walki

z hitlerowcami.

Batalion poniósł poważne straty.

Wyspa od tej pory nosi imię

dowódcy Rembezy.

Tablicę tę wmurowano w rocznicę

25-lecia powstania

Ludowego Wojska Polskiego.

12.10.1943              12.10.1968 R.”

 

Zdjecie ze strony Fotopolska.eu.Tablica była umieszczona na budynku Ochotniczej Sraży Pożarnej w Czersku.W 2016 roku Sejm Rzeczypospolitej Polskiej uchwalił ustawę dekomunizacyjną w związku z którą w/w tablica została usunięta z przestrzeni publicznej.

 

,,Natychmiast dostrzegam błąd.To nie drugi ,a 3 batalion 2 pp walczył o wyspę!Drugi batalion został

zdziesiątkowany wcześniej,przy forsowaniu.Wisły pod Dęblinem.Może dla kogoś ten szczegół nie ma

większego znaczenia dla mnie,bezpośredniego uczestnika tych walk,olbrzymie.Niecierpliwię się.Muszę jak

najszybciej odnaleźć wyspę.Przypomnieć sobie,jak to było.Lecz jak ją rozpoznać pośród tylu zagubionych

wysepek na Wiśle ?

Pytam jakiegoś przechodnia:

-Gdzie leży wyspa majora Rembezy ?

Nie wie.Nie słyszał o takiej.Ale samo nazwisko wydaje mu się znajome.-O ile pamięć nie myli-medytuje-parę

kilometrów stąd w Radwankowie Szlacheckim,na wschodnim brzegu Wisły,tuż przy drodze stoi pomnik,a

raczej kamień z tablicą pamiątkową.Jest tam chyba mowa o majorze Rembezie.Wsiadam do

samochodu,zjeżdżam w dół,mijam jakiś most na zalewie Wisły i zatrzymuję się przy wale

przeciwpowodziowym.Teraz widzę Czersk jak na dłoni.Położony na stromym wzgórzu,przypomina

niedostępną twierdzę.Nic dziwnego,że nasze dowództwo zamierzało ominąć to jaskółcze gniazdo,kierując

uderzenie 3 batalionu na mniej ufortyfikowany rejon Góry Kalwarii.Rozglądam się dokoła.

-Jakieś kłopoty?Może w czymś pomóc ?-pyta mnie wysoki mężczyzna o zdrowej ,ogorzałej cerze.Wie,gdzie

znajduje się pomnik majora Rembezy.Wsiada do samochodu,ruszamy.Opowiada o sobie.Nazywa się

Zbigniew Morawski,mieszka od lat w Górze Kalwarii.Jest juz na rencie,ale nadal pracuje w swoim zawodzie

jako mechanik samochodowy.Wyjaśnia że wyspa,która mnie interesuje,nosi różne lokalne

nazwy.Gospodarze z Czerska nazywają ją ,,Kępniaki”,gdyż mają tam swoje łąki i pastwiska.Mówią na nią też

,,Czerska”,bo mieści się w łuku Wisły naprzeciw miasta.O tym że jest wyspą majora Rembezy,wiedzą

nieliczni.Zaraz po wojnie tak ją nazwano,ale z czasem zaczęto o tym zapominać.Zatrzymujemy się.Na

usypanym pagórku duży polny kamień,obok tabliczka:

,, Bohaterskim żołnierzom 3 batalionu 1 DP LWP,

dowodzonym przez majora Rembezę,

poległym w walce z najeźdźcą

hitlerowskim dnia 26 sierpnia 1944 r.

Cześć ich pamięci”.

Dalej następuje krótki opis walk zaczepnych stoczonych na wyspie z wymienieniem kilku nazwisk poległych

bohaterską śmiercią żołnierzy i podpis:

,,Harcerze Hufca Radwanków 18.10.1969 r.”.

 

Obelisk Radwanków Szlachecki.Jedno z miejsc gdzie pamięć o bitwie na wyspie Rembezy jest nadal żywa.

 

,,Wzruszenie ściska mnie za gardło,serce wali jak młotem.Chwila zadumy i ruszamy dalej.Teraz pokażę

panu,skąd forsowaliście Wisłę-odzywa się Morawski.Mijamy kilka chat,skręcamy w polną drogę i oto

rzeka.Pojedyńcze wysokie drzewa buczyny-niemi świadkowie dawnych wydarzeń-strzegą pamiętnego dla

mnie miejsca.Poznaje ten brzeg-pofałdowany,z licznymi dołami,porozrywany wodą.Tu mając dwadzieścia

lat,szedłem na pewną niemal śmierć,a tak bardzo chciało mi się żyć…Wyraźnie słyszę głos majora Rembezy:

,,Jeśli ci szczęście dopisze,opowiedz wszystkim,jak tu było,i o mnie pamiętaj.Wspomnij po prostu,że był taki

Jan Rembeza,nic więcej”Echa wojny powracają z niesamowitą wprost wyrazistością.Niemal czuję na twarzy

podmuch pocisków i słyszę dowódcę 3 kompani ckm porucznika Winogradowa,który mówi :,,Teraz koniec ze

mną,pozostało mi kilka godzin życia”.

 

Wyspa Rembezy.Zdjęcia z Facebooka użytkownik Avaleht.

 

Wyspa Rembezy pozostałosci po okopach niemieckich.Zdjęcia z Facebooka użytkownik Avaleht.

 

,,Bliżej,z prawej strony wyspy majora Rembezy widać jedną,znacznie mniejszą wysepkę,a przy brzegu

piaszczystą mieliznę.W latach wojny oczywiście mogło być inaczej,koryto rzeki ciągle się

zmienia.Morawski,dobrze znający te tereny,podaje kilka liczb.Od wschodniego brzegu wyspy jest około 400

metrów.Długość wyspy szacuje się na 5 kilometrów,a największa szerokość,właśnie tam gdzie toczyliśmy

walkę,wynosi bez mała pół kilometra.Od strony zachodniego brzegu,na którym bronili się Niemcy,przepływa

odnoga Wisły o szerokości 20-25 metrów.Jest na tyle płytka,że łatwo ją przejść w bród.Wyspa jak dawniej

tonie w zieleni niskich drzew i gęstej trawy.Po czterdziestu przeszło latach znowu wstępuję na ten do bólu

bliski mi maleńki skrawek ziemi.Odnoszę wrażenie,że znam tu każdy krzak i każdą ścieżkę.Tu i ówdzie

pozostały jeszcze leje po artyleryjskich pociskach,zamulone schrony bojowe,ślady transzei,ale nie sposób

rozpoznać naszej pierwszej pozycji obronnej czy punktu dowódcy batalionu.Czas zaciera wszystkie ślady.”

(fragment książki ,,Wyspa Rembezy” sierż.Stanisław Sosna-Sarno,uczestnik walk o wyspę Rembezy)

 

,,…by powiedzieć całą prawdę o wojnie.Bo czy można wyrazić słowami tak zwykłą i bliską żołnierzowi

rzecz,jak strach?Ten najzwyczajniejszy strach,który przygważdża do ziemi,paraliżuje wolę i uczucia,który

trzeba przełamywać w sobie za każdym razem od nowa,niejednokrotnie po dziesięć razy w ciągu dnia czy

nocy.Przełamywać po to,aby wstać z transzei,dającej złudzenie bezpieczeństwa, i wśród gwiżdżących

pocisków iść do ataku.Kto potrafi wypowiedzieć w pełni trud obolałych nóg,trud marszu,u którego

kresu,zamiast odpoczynku i wygodnych kwater,czeka walka ?Walka…A może rany i śmierć ?Kto potrafi

wypowiedzieć,co czuje żołnierz,gdy chowa w zbiorowej mogile swego serdecznego towarzysza doli i

niedoli,który nieraz dzielił się z nim ostatnią puszką konserw i połówką papierosa?…”

(Fragment książki ,,Strzępy żołnierskiej epopei”plutonowy Leon Małek,uczestnik walk o Wyspę Rembezy).

 

Opisy walk o wyspę można znaleźć w kilku książkach dlatego tylko pokrótce opiszę przebieg walk.

Walki o bezimienną wyspę ,położoną na wysokości Kępy Radwankowskiej w okolicach Czerska ,nazywa się

również walkami o Kępę Radwankowską.Zdobywanie wyspy przypadło żołnierzom 2 pułku piechoty 1

Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki.

Dowódcą 2 pp był oficer radziecki,podpułkownik Wiktor Sienicki.

 

Dowódca 2pp ppłk.Wiktor Sienicki w
mundurze polskim.

 

Młody Wiktor Sienicki w mundurze Armii Czerwonej.

 

Lokalizacja Wyspy Rembezy.

 

Rysunek sytuacyjny walk o wyspę Rembezy.

 

Szkic walk o przyczółek warecko magnuszewski z uwzględnieniem walk o Kępe Radwankowską.Błąd na mapce,dywizja Luftwaffe ,,Herman Goering” zaznaczona jako SS.W literaturze z czasów PRL dosyć często tą dywizję wymienia się jako SS-mańska.

 

Rozkaz opanowania bezimiennej wyspy dostał 21 sierpnia 1944r. dowódca 3 batalionu 2 pp mjr. Jan

Rembeza od dowódcy swojego pułku ppłk.Wiktora Sienickiego.

Z  rozkazu Rembezy w nocy z 21 na 22 sierpnia 7 kompania 3 batalionu 2 pułku piechoty w sile 80

żołnierzy pod dowództwem ppor. Mieczysława Janiszewskiego,zluzowała radziecki szwadron

30 pułku 9 dywizji kawalerii spieszonej na bezimiennej wyspie.

W dniu 23 sierpnia na mniejszą wysepkę przeprawiono karną kompanię 30 żołnierzy i 13 fizylierów

pod dowództwem chorążego I.Cynkina.

 

Spieszona kawaleria radziecka.

 

W następnych dniach wyspę atakowały niemieckie bataliony szturmowe ze składu 9 armii Niemieckiej.

7 Kompania ppor. Mieczysława Janiszewskiego odpierała ataki. W nocy z 25 na 26 sierpnia na wyspę

przeprawiła się reszta sił 3 batalionu z jej dowódcą mjr.Rembezą.

Nie obyło sie bez strat,niemcy zauważyli przeprawiających się na łodziach kościuszkowców i otworzyli do

nich zmasowany ogień z broni maszynowej i dział.

W trakcie przeprawy poległo lub zaginęło 52 żołnierzy a 30 zostało rannych.Siły polskie na wyspie

liczyły 224 żołnierzy.

 

Przeprawa przez Wisłę w rejonie walk o przyczółek warecko-magnuszewski.

 

Samoloty jakich używało polskie lotnictwo w bitwie o wyspę Rembezy.

 

W dniu 26 sierpnia 1944r.o godz.14 rozpoczęło się radzieckie ,artyleryjskie przygotowanie ataku ,i szturmu

12 samolotów w ramach wsparcia 1 Armii Wojska Polskiego . Samoloty myśliwskie ,,Jak-9” z 1 Pułku

Lotnictwa Myśliwskiego ,,Warszawa” prowadziły rozpoznanie na przedpolach Czerska i Góry

Kalwarii ,osłaniały parę szturmowych Iłów-2 z 611 Radzieckiego Pułku Lotnictwa Szturmowego, które

atakowały hitlerowskie cele naziemne ,rozpoznane przez myśliwce .Po 10 minutowym przygotowaniu

artyleryjskim cały 3 batalion 2 pp pod dowództwem mjr. Rembezy zaatakował pozycje niemieckie na

bezimiennej wyspie .Podczas atak zginął dowódca batalionu mjr. Jan Rembeza w wieku 36 lat, trzech

dowódców kompanii i większość żołnierzy polskich znajdujących się na wyspie. Dokładna liczba poległych w

walkach o wyspę nie jest znana,jedne źródła podają że 78 a drugie że 180 żołnierzy. Oprócz Rembezy polegli

między innymi:

ppor. Mieczysław Janiszewski, dowódca 7 kompanii

ppor. Izaak Luftglas, dowódca 8 kompanii

por. Stanisław Jegentowicz dowódca 9 kompanii

por. Jefim Winogradow, dowódca kompanii ciężkich karabinów maszynowych

ppor. Stanisław Jolles vel Jolies, zastępca dowódcy do spraw polityczno-wychowawczych

chor. Marian Dworzyński

chor. Aleksander Dzięcioł

kpr. Antoni Łoś

 

W nocy z 31 sierpnia na 1 września 1944r. resztki 3 batalionu opuściły wyspę,ewakuowano rannych i ciała

poległych.Wyspa,na której toczyła się walka, została nazwana przez żołnierzy 2 pułku piechoty wyspą

Rembezy od nazwiska poległego dowódcy 3 batalionu.We wsi Całowanie odbył się uroczysty pogrzeb,gdzie

poległych żołnierzy pochowano na tamtejszym cmentarzu.Po zakończeniu wojny ciała ekshumowano i

przeniesiono na okoliczne cmentarze.Dostałem informację że grób majora Jana Rembezy znajduje się na

cmentarzu w Garwolinie,nie udało mi się tego potwierdzić.Pośmiertnie mjr.Jan Rembeza odznaczony został

Orderem Virtuti Militari V klasy.

Walki o wyspę Rembezy były upamiętnione od 1945r. na Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie , na

jednej z tablic był umieszczony napis „Kępa Radwankowska 22-26 VIII 1944”.W roku 1990 na wniosek

premiera Tadeusza Mazowieckiego,ówczesny wiceminister obrony narodowej Bronisław Komorowski

zarządził zmianę tablic na Grobie Nieznanego Żołnierza.Cztery nowe tablice odsłonięto 11 listopada

1990r.,14 kolejnych 3 maja 1991r.W tym czasie usunięto stare tablice między innymi z napisem „Kępa

Radwankowska 22-26 VIII 1944″.

 

Tablica którą usunięto z GNŻ w 1990 lub 1991r.,widoczny napis ,,Kępa Radwankowska
22-26/VII 1944 R”.

 

Warszawa Grób Nieznanego Żołnierza rok 1979 ,pierwsza pielgrzymka do Polski papieża JP II.Za plecami papieża na wysokosci jego głowy widoczny napis Kępa Radwankowska.Dla młodszych czytelników ten po prawej to Kardynał Stefan Wyszyński on również stoi na tle tablicy której już nie ma.Zdjęcie ze strony pl.aleteia.org.

 

Zdjęcie ze strony EKAI.PL.To jest mieniejwiecej to samo ujęcie co zdjęcie powyżej jak widać nie ma już na tablicy po lewej stronie napisu Kępa Radwankowska.

 

W 1968 r. walki o wyspę Rembezy upamiętniono tablicą pamiątkowa na remizie Ochotniczej Straży Pożarnej

w Czersku.Po uchwaleniu przez sejm w 2016r. Ustawy Dekomunizacyjnej tablica została usunięta z

przestrzeni publicznej.

 

Budynek Starej Remizy Strażackiej w Czersku,na otynkowanej ścianie widać tablicę.Treść i wyraźne zdjęcie tablicy na samym początku artykułu.Zdjęcie ze strony Fotopolska.eu.

 

W Radwankowie Szlacheckim w 1969 roku odsłonięto obelisk poległych żołnierzy 2 pp. którzy zginęli na

wyspie Rembezy.Co roku pod auspicjami SLD odbywają się uroczystości patriotyczne związane z

upamiętnieniem walk o Wyspę Rembezy.

 

Jedna z uroczystości upamiętniajacych bitwę o Wyspę Rembezy przy obelisku w Radwankowie Szlacheckim.Przy mikrofonie Andrzej Rozenek z SLD.Zdjęcie obelisku z czytelną tablicą znajdziecie na początku artykułu.Zdjęcie ze strony SLD powiat Otwocki.

 

Trochę informacji o mjr.Janie Rembezie:

 

Major Jan Rembeza w mundurze Wojska Polskiego 1944 rok.

 

,,Wrócę na koniec jeszcze raz do postaci majora Rembezy,naszego dowódcy.Był moim przełożonym w

okresie dwóch miesięcy,w czasie stosukowo krótkim,lecz nie należy zapominać o tym,że wojenny kalendarz

ma inną barwę i rytm upływających dni.Nie uznaje szablonu i szybciej,w sposób bardziej naturalny zbliża

ludzi,którzy przypadkowo zetknęli się w obrębie jednego pododdziału.Rembeza potrafił zjednywać

podwładnych swoim postępowaniem,potrafił łączyć osobisty takt z dużymi wymaganiami,ciepłe słowo z

szorstkim rozkazem.Dzielił z nami znojny trud w marszu i chwile wytchnienia na biwaku,w każdym

żołnierzu widział przede wszystkim człowieka z troskami i jakże częstopowikłanym losem.Nie chciałbym

nadużywać wielkich słów,ale bez przesady był dla nas wzorem.Dzięki niemu 3 batalion wytrwał w ciężkiej

walce,ani na chwilę nie załamując się w piekielnym ogniu wroga.Nie tylko on zginął śmiercią bohatera,tak

samo ginęli oddani mu żołnierze”.

(,,Wyspa Rembezy” sierżant Stanisław Sosna-Sarno)

Major Jan Rembeza(Ян Рембеза)a dokładnie Iwan Pietrowicz Rembeza(Иван Петрович Рембеза) urodził

się 19 czerwca 1908r. w rodzinie ukraińskiego chłopa we wsi Czerniewcy(Черневцы) na terenie Carskiej

Rosji.

W 1935r.ukończył Wyższy Instytut Chemiczny w Połtawie i uzyskał tytuł inżyniera.Przed wojną należał do

paramilitarnej organizacji Osoawiachim (ОСОАВИАХИМ).Nosił odznakę ukończenia kursu Osoawiachimu i

odznakę strzelca Woroszyłowskiego.

 

Zdjęcie pochodzi ze strony https://infovoronezh.ru/ . Jan Rembeza przed wojną,widoczna odznaka organizacji Osoawiachim i odznaka strzelecka.

 

Odznaka organizacji Osoawiachim,lata 1930-40.Napis:,,Готов к труду и обороне СССР”-,,Gotowy do pracy i obrony ZSRR”

 

Odznaka strzelecka organizacji Osoawiachim,  ,,Strzelec Woroszyłowski ”.

 

Jan Rembeza.(https://infovoronezh.ru/)

 

Jan Rembeza.(https://infovoronezh.ru/)

 

Jan Rembeza.(https://infovoronezh.ru/)

 

 

Pracował jako geodeta gdzie nauczył się bardzo dobrze jeździć konno.Koń był głównym środkiem lokomocji

dla geodetów w ZSRR,przed wojną.W roku 1942 Iwan Pietrowicz Rembeza został powołany do wojska jako

oficer rezerwy i skierowany został na Wyższy Kurs Oficerów ,,Wystrieł”.Po ukończeniu kursu objął

stanowisko szefa sztabu w radzieckim 562 pp 135 Dywizji Piechoty.W marcu 1943r. został ranny.Po wyjściu

ze szpitala skierowano go w lutym 1944r. do Armii Polskiej w stopniu kapitana na stanowisko dowódcy 3

batalionu 2 pułku piechoty 1 Dywizji Piechoty im.Tadeusza Kościuszki,Od czasu wstąpienia do Polskiego

Wojska z Iwana stał się Janem.Nie wiadomo czy od razu umiał mówić po polsku,ale zwarzywszy że dowodził

batalionem,musiał szybko nauczyć się naszego języka.W Wojsku Polskim dostał z przydziału białego konia.

 

Major Jan Rembeza na Koniu,defilada w Lublinie 1944r.

 

Defilada w Lublinie 1944r. na koniu mjr.Jan Rembeza.

 

W lipcu1944r. awansowano go na stopień majora.21 sierpnia dotarł ze swoim batalionem w rejon

Warszówki.Tego samego dnia dostał rozkaz zdobycia wyspy,nie przeczuwał że to będzie jego miejsce

śmierci a wyspa będzie nosić jego imię.Pośmiertnie został odznaczony Orderem Virtuti Militari V KL.

 

Dokument nadania pośmiertnie Majorowi Rembezie Orderu Virtuti Militari V KL.Zdjęcie dokumentu pochodzi ze strony https://www.polkmoskva.ru/.

 

Srebrny Order Virtuti Militarii KL. V .

 

 

Jan Rembeza osierocił żonę i syna Stanisława(РЕМБЕЗА СТАНИСЛАВ ИВАНОВИЧ),który w chwili śmierci

ojca miał 5ęć lat.Przez długi czas rodzina uznawała mjr.Rembezę za zaginionego.Potem okazało się, że

zginął podczas przeprawy przez Wisłę,ale żadnych szczegółów rodzina nie znała.W 1973 ukazał się artykuł

w Izwiestii w numerze 239 ,rzucił on światło na tę historię.Artykuł poświęcony był XXX rocznicy powstania

Ludowego Wojska Polskiego.W materiale przytoczono wspomnienia weteranów Ludowego Wojska Polskiego

gdzie mowa była o poległym mjr. Janie Rembezie. To był ślad, za pomocą którego Stanisław Rembeza

trzydziesto paroletni mężczyzna był w stanie wyjaśnić zagadkę śmierci swojego ojca.

 

Artykuł z gazety ,,Izwiesti” z 1974 roku informujący jak Stanisław Rembeza dowiedział sie o szczegółach śmierci swojego ojca.

 

Przez redakcję Izwiesti nawiązał kontakt z uczestnikiem walk o wyspę Rembezy,pułkownikiem rezerwy WP

Romanem Lesiem.Na zaproszenie pułkownika Stanisław Rembeza kilkakrotnie przyjeżdżał do Polski by

spotkać sie z podwładnymi swojego ojca z czasów wojny.Weterani walk o wyspę,przegadali z synem majora

niejedną noc.Od Stanisława Sosna-Sarno weterana i autora książki ,,Wyspa Rembezy” ,Stanisław Rembeza

otrzymał Książkę z wpisem :

,,Stanisławowi Rembezie

synowi mojego wojennego przyjaciela

i dowódcy majora Jana Rembezy,pamięć

której nic nie przyćmi autor.(podpis)

Gdynia 1987.11.20.”

 

 

Okładka ksiązki Stanisława Sosna-Sarno .

 

Zdjęcie pochodzi ze strony https://infovoronezh.ru/. Dedykacja na stronie tytułowej dla
Stanisława Rembezy od autora ksiązki.

 

Płk.Roman Leś uczestnik bitwy o wyspę Rembezy na jego
zaproszenie syn majora Rembezy przyjechał do Polski.

 

Razem z płk. Romanem Lesiem syn mjr. Rembezy zwiedził wyspę gdzie zginął jego ojciec i odwiedził mogiłę

swojego ojca,składając na niej wiązankę kwiatów.Syn mjr.Rembezy mieszka w Rosji w mieście

Woroneżu.Jest profesorem nauk Fizyczno-Matematycznych(kierownik Katedry Elektroniki Półprzewodników

i Nanoelektroniki).Wykłada na Państwowym Uniwersytecie Technicznym w Woroneżu.

 

Profesor Stanisław Rembeza syn majora Jana
Rembezy.

 

Stanisław Rembeza podczas wykładu na uniwersytecie w Woroneżu.

 

Jeżeli posiadasz informacje gdzie znajduje się grób Mjr.Rembezy,lub znasz pełną listę poległych na wyspie Rembezy

,proszę o kontakt na emaila: 9sabadach1@wp.pl

 

Legenda:
,,Żołnierze Lat Wojny i Okupacji” Jerzy Rydłowski

,,Strzępy Żołnierskiej Epopei” Leon Małek

,,Wyspa Rembezy” Stanisław Sosna-Sarno

,,Oni Walczyli o Naszą Wolnośc” pod redakcją Czesław Czarnogórski

,,Grób Nieznanego Żołnierza”Waldemar Strzałkowski”

,,Drugi Berliński”Andrzej Krajewski

,,Pierwszy Bojowy Lot Ludowego Lotnictwa Nad Wkrą”

,,Mała Encyklopedia Wojskowa”

 

https://infovoronezh.ru/News/Kogda-voda-v-Visle-stala-krasnoy-Imya-ottsa-nashego-zemlyaka-nosit-ostrov-v-Polshe-

36693.html

https://www.polkmoskva.ru/people/1017411/